Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Stop Islam. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Stop Islam. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 20 czerwca 2017

Bądźmy bezwstydne...;-)

           Odkąd teoretycznie mamy wolną Polskę jesteśmy świadkami wielkiej nagonki na kobiety i próby ograniczenia naszych praw pod względem prawnym, ale także obyczajowym. Jesienią z tego, co słyszałam szykuję się nam nowy protest kobiet, niestety nie możemy złożyć parasolek.


          Odkąd Prawo i Sprawiedliwość wygrało wybory chcą kobietom odebrać prawo do usuwania ciąży nawet w tych trzech restrykcyjnych wypadkach, czyli zaostrzyć tzw. kompromis aborcyjny –środowiska pro life nie składają broni a Prawo i Sprawiedliwość, jako zakładnik środowiska konserwatywnego ma trudny problem do rozwiązania.


          Od 1989 roku politycy i środowiska konserwatywne chcą także cofnąć zmiany obyczajowe lansując konserwatywny model rodziny wprowadzając konserwatywną ideologię do szkół oraz walcząc z Gender.


         Nie możemy się poddać i nie możemy na tą nagonkę na kobiety pozwalać Musimy walczyć nie tylko z pro life na manifestacjach, ale i w życiu codziennym starając się być jak najbardziej wyluzowane pod każdym względem. Musimy wytoczyć wojnę pro life, kościołowi katolickiemu, środowiskom konserwatywnym a także środowisku europejskiej lewicy, która chce wszystkie kobiety ubrać w burki (patrzcie poprzedni post).


           Na pewnym blogu znalazłam bardzo ciekawy cytat Noami Wolf, która radzi kobietom, aby były bezwstydne, wyluzowane zarówno w zachowaniu, seksie, ubiorze…. Wakacje, lato  to czas w sam raz na przeprowadzenie takiej batalii poprzez ubieranie się jak najbardziej skąpo, wyzywająco … Oto cytat, który mi się spodobał;


Bądźmy bezwstydne. Bądźmy zachłanne. Szukajmy przyjemności. Unikajmy bólu. Ubierajmy, dotykajmy, jedzmy i pijmy to, na co mamy ochotę. Szanujmy wybory innych kobiet. Szukajmy takiego seksu, jakiego pragniemy i walczmy zaciekle przeciwko takiemu seksowi, jakiego nie chcemy. Znajdźmy swoje własne motywacje. A jeśli uda nam się przebić i zmienić zasady gry tak, by poczucie własnej urody nie mogło zostać zagrożone, wyśpiewajmy tę urodę, ubierzmy ją, afiszujmy się z nią, pokazujmy ją.Noami Wolf (z książki Mit urody)


           Spodobał mi się taniec pewnej dziewczyny, fajnie tańczy tak radośnie..Każda dziewczyna powinna spróbować …


https://vimeo.com/206706332

niedziela, 14 maja 2017

Dziwny paradoks...


           Dziś temat polityczny i jak najbardziej aktualny …Zastanawiam się nad dziwnym niezrozumiałym dla mnie zjawiskiem, ale zacznijmy od początku.


          Zazwyczaj osoby o poglądach lewicowych kojarzą się z ludźmi kochającymi wolność, równość, opowiadają się za równouprawnieniem kobiet, osób homoseksualnych i wszystkich wykluczonych grup społecznych. Liberałowie także kochają wolność, ale bardziej pod względem gospodarczym niż społecznym przynajmniej tak jest w Polsce.


          Natomiast konserwatyści nie cenią sobie wolności zwalczają wszystkimi możliwi sposobami. Śmiało można powiedzieć, że są wrogami kobiet, wrogami inności i chcą tą wolność innym ludziom odebrać. Często jednak są za wolnym rynkiem, ale jest to dla nich instrument do wykluczania ludzi ze społeczeństwa i ograniczenia ich zasobności majątkowej, co powoduję brak świadomości życiowej, szans na zdobycie wykształcenia i dobrej pozycji społecznej.Jacy są konserwatyści i lewica oraz liberałowie w Polsce ten temat sobie darujemy, bo chciałabym się skupić na innym problemie.


          Jest jednak jedna rzecz, której nie potrafię zrozumieć ani pojąć.Liberałowie i lewica zarówno ta europejska jak i polska chce przyjmować imigrantów islamskich, którzy tą ukochaną wolność obyczajową im odbiorą. Feministki zamiast sprzeciwiać się najazdowi islamistów na Europe, którzy już teraz Europejki gwałcą i chcą wprowadzać prawo szarijatu islamistom się nie sprzeciwiają a bywa, że ich usprawiedliwiają i każą kobietom wypracować sobie metodę postępowania wobec nowych przybyszów ze wschodu .


          Niedawno przeczytałam jak prezydent Austrii powiedział, że w krotce poproszą wszystkie kobiety Europejki, aby w geście solidarności z muzułmankami założyły burki …Tak dobrze czytacie to nie jest pomyłka, link podam wam na końcu posta .  Nie potrafię takiej postawy zrozumieć zwłaszcza wśród kobiet, feministek, które wszystko to, co osiągnęły świadomie zaprzepaszczają. Stracą przez islamistów wolność ubioru, poruszania się, a z czasem możliwość pracy zawodowej i niezależności zarówno finansowej jak i seksualnej .  Wszystko stracą na własne życzenie!


           A konserwatyści, którzy chętnie wszystkie kobiety zagoniliby do kuchni i cofnęliby zmiany obyczajowe są wrogami emancypacji kobiet sprzeciwiają się wpuszczaniu imigrantów islamskich, prawu szarijatu, burkom, choć sami chcieliby ingerować w modę i ubiór kobiet .Czy to nie jest nienormalne? Konserwatyści, którzy marzą o katolickiej wersji islamu i ograniczeniu praw kobiet nie chcę wpuszczać do swojego kraju islamistów, z którymi im po drodze a lewica, która jest za wolnością, prawami kobiet chce namawiać wszystkie Europejki do zakładania burek. Tego zrozumieć nie mogę .Może Wy mi to możecie wyjaśnić?


          A może to jest zmowa europejskich mężczyzn, którzy chcą cofnąć zmiany obyczajowe i ukrucic wolność kobiet, odebrać im prawa, ponieważ kobiety w ciągu tych 100 lat za szybko dorównują mężczyznom i z czasem przewyższa ich we wszystkich dziedzinach życia? Może to ich przeraża? To chyba byłoby jakieś wyjaśnienie tego dziwnego zjawiska, które zaobserwowałam w ostatnim czasie.


         Nie mam jednak już żadnych złudzeń, co do elit europejskich. Elity europejskie chcą islamizacji Europy, chcą ataków terrorystycznych .To świadome działanie tylko chyba dziwnie nie zdają sobie sprawy z tego, że będą wśród tych islamistów żyć i wszystkie skutki ich działań odczują, może mniej niż zwykli przeciętni obywatele, ale ograniczy to ich wolność w każdym aspekcie  ich życia.


           No cóż na to wygląda, że świat oszalał a raczej elity polityczne oszalały. Ciekawe, jaką diagnozę tym pseudo politykom postawić? Co jest celem takiego ich zachowania, takich posunięć? Teorie spiskowe mówią wiele na temat tego, co się dzieję . Nie dziwię się, że coraz częściej ludzie zaczynają w nie wierzyć, bo racjonalnie działań obecnych elit politycznych trudno wytłumaczyć, zrozumieć. A co wy o tym myślicie?


http://www.pudelek.pl/artykul/109509/prezydent_austrii_apeluje_zeby_wszystkie_kobiety_nosily_burki_to_bedzie_wyraz_solidarnosci/

czwartek, 22 września 2016

Burkini, czyli jak Muzłumanki łamią prawo...

               Witam po przerwie wakacyjnej; -) Lato i wakacje już minęły, ale niestety w tych letnich miesiącach pojawił się pewien problem, którego nie można przemilczeć.Pojawił się problem burek i Muzułmanek, które postanowiły łamać prawo zasłaniając się swoją religią. W krajach Europy zachodniej zasłanianie całego ciała jest zakazane. 


            W naszej europejskiej kulturze strojem plażowym jest bikini a nie żadne burkini  a te osoby, które nie chcą się rozebrać mają do dyspozycji T-shirty, krótkie spodenki i ochronne kapelusze. Czytałam wiele komentarzy na temat burkini  i prawa, które je zakazuje. Chciałam jednak przytoczyć wypowiedzi kobiet z Arabii Saudyjskiej, które walczą od lat z fundamentalizmem islamskim oraz narzuceniu im strojów zakrywające ich ciała.


         Myślę, że ich głos i wypowiedzi są  istotne w tej dyskusji, bowiem ten problem będzie się nasilał.  A  co wy o tym myślicie ?



W czasie, gdy noszenie burkini na plaży dzieli opinię publiczną we Francji, korespondentka „Paris Match” rozmawiała na temat ubioru, który rozpalił dyskusję, z Saudyjkami.


Co tak naprawdę myślą o tym zażartym sporze, który rozgorzał pod koniec lata we Francji? Mieszkam w Rijadzie od jedenastu lat. Jestem korespondentką i dzięki mojemu statusowi jestem całkowicie zanurzona w tym społeczeństwie, które pozostawia niewiele miejsca dla kobiet, nieważne czy Saudyjek, czy pochodzących z zagranicy. Od samego początku śledzę dyskusję na temat burkini.


Kobiety w Arabii Saudyjskiej nie mają żadnej osobowości prawnej, nie istnieją pod względem prawnym. Należą do opiekuna (ojca, męża, brata, syna), krótko mówiąc, do mężczyzny, który za nie decyduje. Decyduje o kwestiach ich życia lub śmierci. Pomimo tego saudyjskie znajome, z którymi mam bliski kontakt, odmawiają używania słowa „alienacja”, ale w kategoriach nakładanych na nie zakazów tak właśnie jest. Zakaz prowadzenia samochodu, zakaz podróżowania bez zgody opiekuna, zakaz napicia się na tarasie, zakaz dzielenia przestrzeni publicznej z innym mężczyzną poza jej mężem lub członkiem rodziny i zakaz pływania w morzu lub w basenach hotelowych. Kobietom pochodzącym z Zachodu też tego nie wolno! Poza najbogatszymi, które mają baseny, gdzie mogą pływać z dala od wścibskich oczu…


W Jeddah istnieją prywatne plaże, gdzie nieco bardziej „wyzwolone” niż reszta Saudyjki noszą stroje kąpielowe: jednoczęściowe lub bikini. Rozmawiałam z kilkoma z nich.


Fawzia, 35 lat, nie rozumie tej dyskusji i wyjaśnia bez ogródek: „To śmieszne, że mówią w naszym imieniu. Ja odmawiam noszenia burkini. To nie ma nic wspólnego z religią. Jak można mówić, że ta część garderoby pozwala kobietom się wyzwolić? To jest kompletna nieprawda! Czuję się wolna w moim dwuczęściowym kostiumie. A przy okazji, Clarence, próbowałaś pływać w burkini?”.


Noura, 42 lata, krytykuje mężczyzn – cenzorów: „W czyim imieniu? Mężczyźni we Francji, nieważne czy politycy, czy nie, przejęli ten temat? Znowu widzę, że mężczyźni zmonopolizowali temat statusu kobiet. Co powinny nosić, burkini, czy nie burkini… W skrócie, to jest męczące”.


Hoda, 33 lata, jest zła: „Nie rozumiem, dlaczego kobiety we Francji walczą o to, żeby nosić burkini, podczas gdy my, Saudyjki (nie wszystkie) chciałybyśmy się pozbyć abaji, zasłon, wszystkich tych kawałków materiałów, które skrywają naszą egzystencję. Trzy lata temu miałam okazję spędzić wakacje w Cannes. Nie widziałem na plażach żadnej Saudyjki czy muzułmanki w burkini. Myślę, że musimy szanować zwyczaje kraju, takiego jak Francja, który nas gości. Podobnie, kiedy obcokrajowcy przyjeżdżają do Arabii Saudyjskiej, powinni dostosować się do naszej kultury i naszego sposobu życia. Jeśli chcesz wiedzieć, to tak naprawdę myślę, że cała ta dyskusja wokół burkini jest prowokacją kobiet, które hańbią naszą religię, islam. Czasami wstydzę się za nie!”.


Na innych plażach na zachodnim wybrzeżu królestwa przechadzają się czarne cienie, które wyglądają jak kobiety-żaby. Tak, mają na sobie burkini. To nie wojsko. Chciałam zadać im parę pytań, ale odmówiły odpowiedzi.


Clarence Rodriguez


https://euroislam.pl/polemika-wokol-burkini-oczami-saudyjek/

poniedziałek, 11 stycznia 2016

Inwazja Islamistów na Europę jest już faktem!


           Ostatnie kilka miesięcy to czas niepokojących wydarzeń w Europie. Na naszych oczach pod pretekstem wojny w Syrii dokonuję się inwazja islamistów na Europe. Islamistów, bowiem żadnymi uchodźcami bym ich nie nazwała. Większość tych niby uchodźców to agresywni młodzi mężczyźni, którzy mają siłę walczyć z policją i wojskiem. Wśród tych niby uchodźców jest niewiele kobiet i dzieci starszych ludzi nie ma wcale. Ciekawa jestem gdzie  są ich rodzice? Pozabijali ich czy zostawili na pastwę państwa islamskiego?


           Oprócz walki z Policja pseudo uchodźcy pokazali jak potrafią się bawić w noc sylwestrowa gwałcili, napastowali i okradali kobiety wiele z nich zmasakrowane trafiły do szpitala. Wiek kobiet nie miał znaczenia, bo gwałcili także kobiety dojrzałe, które mogłyby być nawet ich matkami. Policja nie reagowała a rząd zabronił mediom mówić o całej sprawie próbując ukryć całą aferę.  Ataki na kobiety nie wydarzyły się tylko w Niemczech, ale w Szwajcarii, Austrii i Szwecji.


          Politycy niestety nie wyciągają wniosków z sylwestrowych wydarzeń Burmistrz kolonii haniebnie poradziła kobietom, aby wypracowały kodeks postępowania i dostosowały się do uchodźców. 


        Co będzie dalej?  Przewiduje najgorsze. Obawiam się, że krytyka zachowania uchodźców będzie traktowana przez władze, jako namawianie do nienawiści i ludzie, którzy będą się bronić przed arabami będą karani więzieniem. Z tego, co zdążyłam przeczytać jednak z użytkowniczek facebooka ma sprawę sądowa, dlatego, że nazwała uchodźców brudasami i powiedziała, co o nich myśli.  W Niemczech Policja użyła gazu na demonstrantach, którzy protestowali przeciwko temu, co wydarzyło się w Noc sylwestrowa. Czemu nie użyła broni, gdy gwałcono Niemki?


          Dokąd zmierzamy? Do kalifatu Islamskiego?  Co prawda Polska jest pod rządami Pisu , wiec może uchronimy się od zalewu beżowych, ale zagraża nam kalifat w wersji katolickiej.  Obawiam się, że gdy Europa zachodnia upadnie wolnościowe wartości  upadną razem z nią a Polacy nie zbudują niczego wartościowego choćby, dlatego, ze jesteśmy mentalnościowo podobni do Rosji a nie do Europy i potrzebujemy nadzoru po to, aby ludziom szczególnie kobietom tej wolności nie zabrano.


         Wiem, że sprzeciw przeciwko islamizacji Europy przejęły środowiska narodowe, skrajnie prawicowe.   Dlatego wielu ludzi, mimo że nie podoba im się przyjmowanie uchodźców, boją się terroryzmu islamskiego wolą się na ten temat nie wypowiadać, bo zaraz będą utożsamiani z naziolstwem, narodowcami. A nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie chciał być kojarzony z tymi psycholami.


         Nie zmienia to jednak faktu, że w tej jednej sprawie niestety ci osobnicy mają  rację. Jeśli nie będziemy sprzeciwiać się Islamizacji Europy stracimy naszą wolność i obudzimy się z ręką w nocniku. Nie potrafimy pokonać naszych konserwatystów, co widzimy, chociaż po ustawie antyaborcyjnej, więc jak poradzimy sobie z mentalnością beżowych, która jest po stokroć bardziej konserwatywna od naszej ? Oni nie dostosują się do nas, bo niby, dlaczego mieli by to robić a my nie dostosujemy się do ich mentalności, bo musielibyśmy się pożegnać z wolnością, o którą tak walczyliśmy.


        Nie zapraszanie uchodźców do Europy, ograniczenie wyznawców islamu powinno być priorytetem cywilizowanego świata, który powinien chcieć zachować swoją wolność a nie wpuszczać tych, którzy nas chcą zabijać. Czy oni nie widzą, że islamizują Europę? Czy nie wiedzą, że mimo władzy i pieniędzy także odczują tego skutki?  Czy oni nie wiedzą  ,że jak ta Europa upadnie nie będzie ani  świata zachodu ani wschodu tylko będzie takie główno. Czy oni nie widzą ,że jeśli islam wygra będziemy niewolnikami a uciec nie będzie dokąd ?                Chyba nie widzą ,ale poczują na własnej skórze  to co zrobili i żadne  pieniądze  i zamykanie się w bogatych gettach nie pomoże . Z jednego powodu  bo  dziką  swołaczą ,która niczego się nie boi  ani śmierci ani więzienia  nie można rządzić  to oni będą rządzić nimi .


Albo zaczniemy działać ,albo obudzimy się w piekle !!!


 Źródła;


http://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/napady-na-kobiety-w-kolonii-manifestacje,609378.html


http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/1568294,Ataki-na-kobiety-w-Niemczech-Ponad-500-zawiadomien-o-przestepstwach-po-zajsciach-w-Kolonii


http://www.pch24.pl/burmistrz-kolonii-poradzila-kobietom-napadanym-przez-imigrantow-dostosowac-sie-i-uwazac,40393,i.html


http://wiadomosci.onet.pl/lublin/pisala-brudasy-pier-o-uchodzcach-chce-wiezienia-w-zawieszeniu-i-800-zl-kary/0jnvf2

środa, 14 stycznia 2015

Je suis Charlie !

    


          7 stycznia 2015 roku  muzułmańscy terroryści zabili redaktorów paryskiej gazety Charlie Hebdo, ponieważ według nich obrażali Islam i proroka Mahometa rysując jego karykatury. Cała Europa solidaryzuje się z ofiarami tej haniebnej zbrodni i ja też. Tolerujemy zdziczały islam na pokuszenie boskie oszukując się farmazonami z godnymi z poprawnością polityczną ,tolerancją dla odmienności itp.  bzdurom. Szkoda, że nie oczekujemy też  od innych tej samej tolerancji. Europa i cały cywilizowany świat ma kłopot z Islamem i nie potrafi go rozwiązać.


         Ja uważam, że rozwiązanie jest jedno. Powinno się stworzyć organizacje, która likwiduje, usuwa Muzułmanów z Europy. Organizacje, która zajmuję się tylko tym problemem i żadnym innym. Skupiałaby ona  wszystkich ludzi niezależnie od ideologii i poglądów, którymi się różna; prawicowców , lewicowców, pożal się panie boże narodowców, którzy tak ochoczo uwielbiają wszczynać burdy, homoseksualistów, czy feministki. Słowem ludzi, którzy mimo różnic światopoglądowych widzą, jakim wielkim grożeniem jest islam.  


          Europa powinna się wreszcie określić ,gdzie   jej kulturowe granice, bo moim zdaniem nie może być tak, że do Unii Europejskiej mogą wejść Turcy czy Albańczycy, którzy z Europą nie mają nic wspólnego.


              Kiedy Europa otworzy oczy ? Były już zamachy w Madrycie, Londynie wcześniej w USA teraz w Paryżu. Jakich jeszcze Europejczycy chcą dowodów, aby zrozumieć, że wzajemne nieagresywne współistnienie na terenie Europy nie jest możliwe?