Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Prawa Kobiet. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Prawa Kobiet. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 29 marca 2018

Bezwartościowi mężczyźni ...



         Nasunęła mi się taka smutna refleksja na temat relacji damsko męskich w Polsce, ale po kolei.
         Niedawno 14 letnia dziewczynka w Paragwaju umarła w wyniku naturalnego porodu, jej ciało nie wytrzymało, nie było gotowe na urodzenie dziecka. Zadziwiające jest także to, że nawet nie chcieli wykonać cesarskiego cięcia tak bardzo stawiają na piedestale naturalne porody nawet, jeśli są zagrożeniem dla życia zarówno matki jak i dziecka. Niemal tak samo jest w Polsce.
           To jest kolejna ofiara zbrodniczych organizacji prolajferskich w Paragwaju, które lansują ideał mordowania kobiet, małych dziewczynek w imię walki o płody, które nazywają szumnie nienarodzonymi dziećmi. W Paragwaju i innych krajach Ameryki łacińskiej wywalczyli sobie prawo do znęcania się nad kobietami i dziećmi w tym dziećmi nieuleczalnie chorymi, nad którymi chcą się znęcać nie pozwalając im godnie odejść, bo na godne życie nie mają szans. Te barbarzyńskie organicaje próbują te same prawa wprowadzić w Polsce zmuszając kobiety na razie tylko do donoszenia nieuleczalnie chorych płodów, które po porodzie w męczarniach umrą.
        Teraz w Polsce w wyniku powtórnego odrzucenia przez sejm projektu Komitetu Ratujmy kobiety a do dalszych prac przeszedł projekt prolajfowy.  Znów musiałyśmy wyjść na ulice i znowu musiałyśmy protestować i pewnie nie ostatni.  Zwłaszcza, że opozycja pokazała swoja prawdziwą twarz głosami Nowoczesnej i Platformy Obywatelskiej projekt liberalizujący prawo aborcyjne przepadł. 
        I gdy tak o tym wszystkim myślałam przypominała mi się historia Alicji Tysiąc, która straciła wzrok po porodzie a miała szanse na odzyskanie wzroku, chociaż częściowo oraz pacjentkę Chazana, która została zmuszona do rodzenia kalekiego dziecka bez mózgu, które w męczarniach umarło miesiąc po przyjściu na świat.
         Zastanawiam się nad tym gdzie byli mężczyźni tych kobiet, przecież te kobiety miały ojców, braci, kuzynów, mężów, partnerów. Czy naprawdę nic ich nie obchodzi los ich córek, sióstr, kuzynek, żon, przyjaciółek? Czy naprawdę mężczyźni w Polsce są tak bezwartościowi, beznadziejni? Niestety chyba tak, ale najśmieszniejsze jest to, że mężczyźni tak szczycą się swoją siłą fizyczną tym, że lodówkę mogą wnieść na czwarte piętro, czym chwalił się niedawno poseł Kukiz 15, ale jak trzeba tej siły fizycznej użyć na kimś, kto krzywdzi twoją rodzinę, bliską osobę siła fizyczna męzczyn znika. Nagle zmieniają się w pozbawione siły fizycznej i psychicznej miernoty.
         Na to wygląda, że wszystkie relacje damsko męskie  w Polsce i nie tylko w Polsce są tak puste jak szuflada od biurka, że nic nie są warte, bo jeżeli mężczyzna nie jest wstanie nawet walnąć w mordę takiemu Chazanowi to, co to jest za mężczyzna? Ano żaden z niego mężczyzna i chyba nie ma w Polsce mężczyzn są tylko same egoistyczne cioty, które tak naprawdę nienawidzą kobiet.
          Niedawno na pewnym blogu  przeczytam komentarz niejakiego Rademenesa prolajfowca , który twierdził, że ze skutkami porodu od wieków sobie kobiety radziły, więc nie mają  znaczenia ich uszczerbki na zdrowiu, Jego żona po porodzie miała ogromy problem z waginą, bo ją  źle zszyli, ale najwidoczniej tym się on  nie przejmuje.  Skąd się biorą tacy mężczyźni?  Zresztą przeczytajcie sami;

Rademenes II
I tak, zawsze będę zdania, jeżeli kobieta dopuściła do tego, żeby jej ciało stało się inkubatorem, to powinna ponieść tego konsekwencje do końca, a nie zasłaniać się skutkami ubocznymi porodu, z którymi ludzkość daje sobie radę od zarania dziejów. I na tym skończmy przerzucanie się argumentami za i przeciw.

O żonie ;
Fakt - ma problem - bo lekarz tuman zjebał szycie.

        A może taki instrumentalny stosunek mężczyzn do kobiecego ciała  wynika z odwiecznej nienawiści do kobiecej waginy, zazdrość, że ją mamy?  Islam z lubością przejął zwyczaj wycinania łechtaczek kobietom, mimo że ich religia zabrania jakiejkolwiek ingerencji w ciało zarówno kobiety jak i mężczyzny, bo uważają, że bóg tworzy idealne ciało i nie wolno tego zmieniać, co nie przeszkadza im na żywca te łechtaczki wyżynać. Z resztą chrześcijanie ze wschodu np. Koptowie w Egipcie też przejęli ten barbarzyński zwyczaj, który nie ma uzasadnienia w Biblii.
       A może tu chodzi właśnie o to, aby te kobiety okaleczać, dlatego podczas porodu tnie się im tą waginą byle jak i byle jak zaszywa właśnie po to, aby nie mogły już więcej korzystać z przyjemności seksu? Może o to właśnie chodzi o znęcanie się nad kobietami, rozcinanie im części intymnych, jako formy obrzezania kobiet, Skoro nie ma w naszej kulturze tego zwyczaju trzeba według mężczyzn i nawiedzonych prolajfowych kobiet z syndromem sztokholmskim doprowadzić do pośredniego obrzezania za pomocą porodu. Innego wytłumaczenia chyba nie znajdziemy.  Co możemy z tym zrobić?
          Pozostaje nam dalsza walka o prawa kobiet nie tylko pod względem prawnym, ale także, mentalnościowym, kulturowym. Musimy zwracać większą uwagę na to jak wyglądają nasze relacje z mężczyznami po to abyśmy nie żyły, nie akceptowały pasożytów, którzy żerują na naszej nieświadomości, naiwności, którzy nie dają nam nic z siebie. Musimy wiedzieć co  chcemy zmienić pod względem mentalnym , co nam się nie podoba, czego nie możemy i nie chcemy zaakceptować, .Te kwestie chyba nam umykają, bo rzadko są one poruszane, a efekt jest taki, że tak naprawdę w trudnych sytuacjach jesteśmy same, bo mężczyźni zawodzą i nie mają z tego powodu wyrzutów sumienia. Miejmy, więc oczy szeroko otwarte…


PS W czarnym proteście brali udział także mężczyźni, którzy w naszej rewolucji nas popierali, To są wartościowe osoby, wartościowi prawdziwi, empatyczni mężczyźni, którym należy się docenienie  i szacunek zwłaszcza tym mężczyznom , którzy nie są za tym przebrzydłym kompromisem ich mój post i krytyka nie dotyczy! 

https://www.pudelek.pl/artykul/127090/14-latka_zmarla_usilujac_urodzic_dziecko_z_gwaltu_jej_cialo_nie_bylo_gotowe_na_ciaze/

środa, 15 listopada 2017

Zasady seksu na jedną noc dla kobiet!

 


          Poruszę dzisiaj temat kontrowersyjny, ale moim zdaniem ważny a mianowicie zasad seksu na jedną noc.  Czasy powoli się zmieniają w tym zasady i relacje obowiązujące między płciami .Te relacje stają  się luźniejsze a emancypacja kobiet doprowadziła do tego, iż zachowania uznawane typowo za męskie nie są już tylko zarezerwowane dla jednej płci .


          I dobrze w końcu obie płcie powinny czerpać z życia pełnymi garściami radośnie i swobodnie przez to życie krocząc. Obie płcie mają prawo do nieskrępowanej wolności i radości życia oraz zdobywania nowych doświadczeń na równych zasadach i prawach. Jednak, aby było miło, aby nie zrobić sobie i innym krzywdy każdy powinien się trzymać pewnych podstawowych zasad.


          Kiedyś w Internecie był artykuł dla kobiet z konkretnymi wypunktowanymi radami jak zachować się podczas takiej przygody. Nie ma już tego artykułu a szkoda, bo uwzględniał on mentalność i status kobiet w naszym społeczeństwie.


         Jest natomiast wiele artykułów dla mężczyzn w raz z szczególnymi radami jak mężczyzna powinien się zachować podczas takiej przygody i są to bardzo mądre moim zdaniem rady. Najwidoczniej w państwie konserwatywnym takie artykuły są potrzebne .Szkoda jednak, że nie piszą takich konkretnych rad dla kobiet, bo one by się kobietom przydały ponieważ  spotykają się z pewnymi  sytuacjami ,których mężczyźni nie doświadczają .


        Znalazłam dwa artykuły na ten temat w tym rady dla mężczyzn jak mają się zachować podczas jednorazowej przygody. Trochę te rady zmieniłam dostosowując je do kobiet. Mam nadzieje, że autorzy artykułów nie będą mieć o to do mnie żalu, A wiec zacznijmy …


Zasady savoir, vivreu seksu na jedną noc dla kobiet!


   Nie jesteś dziwką - Fakt, że od czasu do czasu zdarza ci się przygoda na jedną noc, nie oznacza, że jesteś kurwą, dziwką itp., Ale jesteś nią, jeżeli traktujesz mężczyzn, z którymi uprawiasz seks, pogardliwie, jak zabawki jednorazowego użytku. W końcu obydwoje zrobiliście coś fajnego dla siebie. Nie zamierzacie się ze sobą związać na dłużej? OK., Ale to wcale nie znaczy, że nie możesz zachować się w porządku wobec przygodnego partnera Fajnie się zaczęło i fajnie ma się skończyć.


Uczciwość.- Nie oszukuj siebie doszukując się w tym wszystkim bliskości, czułości i miłości. Szybki seks to okazja do zaspokojenia swojego pożądania, erotycznej ciekawości i potrzeby zabawy, a nie sposób na znalezienie mężczyzny na całe życie. Jeżeli tęsknisz za uczuciem, nie wchodź w to, jeżeli masz ochotę na seks – cała naprzód.  Uczciwy układ to taki, kiedy obydwoje wiecie, że to tylko zabawa.


Odpowiedzialność.  -  Zawsze, zawsze, zawsze używaj prezerwatyw! Zarówno z kimś, kogo dopiero poznałaś, jak z osobą, z którą spotykacie się już od jakiegoś czasu. Bezpieczny seks jest najważniejszą sprawą podczas takiej przygody!


 Szacunek -  Nie ma nic gorszego niż postawa "Ja mam ochotę na seks, a ona / on pozwala mi się wykorzystać w tym celu”. Przygoda na jedną noc tylko wtedy nie pozostawi niesmaku, jeśli założycie, że to ma być fajne, radosne przeżycie dla was obojga. Coś w rodzaju wagarów od codziennego, odpowiedzialnego życia i  razem się w to bawicie. Nikt nikogo nie wykorzystuje. Jasne?


Dobre wychowanie- Wejście w kontakt intymny z nieznajomym powoduje, że ludzie często czują się nieswojo. Mężczyźni czasami też, Dobre wychowanie łagodzi kanty takiej sytuacji. Warto być miłym, powiedzieć coś zabawnego. A już obowiązkowo po seksie.


 Uważność - Nie myśl tylko o sobie. Upewnij się, że twój partner też ma frajdę z seksu. Chyba chcesz, żeby Cię dobrze wspominano? Jednak nie udawaj, że jest dobrze, jeśli nie jest to ma być zabawa dla was obojga, zero udawanych orgazmów!


Pomyłki  – czasami można spotkać mężczyzn, którzy mają taki głupi pogląd, że oni mogą sypiać z wieloma kobietami, ale kobiety, które mają wielu partnerów to szmaty i puszczalskie, dlatego pamiętajcie, że  jeśli masz ochotę na przelotną przygodę, masz prawo z tego skorzystać i bawić się dobrze. Twoje wybory seksualne to twoja sprawa i nikomu nic do tego. Nie powinnaś mieć wątpliwości, że gdy usłyszysz, że on chwali się, że miał cię już po paru godzinach, to ta informacja nie będzie miała żadnego wpływu na twój nastrój. Jeśli uważasz, że będzie miała, że liczysz się z tym, co o tobie myślą inni tzn., że jeszcze nie jesteś gotowa na taką przygodę,


Nie zmuszaj się do niczego- W przypadku jakichkolwiek wątpliwości, czy powiedzieć "tak", pamiętaj, że wahanie to znak, żeby być na "nie". Jeżeli coś wydaje nam się dobre i przyjemne róbmy to, jeżeli coś jest fałszywe lub wymuszone, akceptujmy swoje odczucia i wycofujmy się.


Nie pij - Należy pamiętać, że alkohol to kiepski doradca w tych sprawach. Jesteś pijana? Nie prowadź samochodu i nie wskakuj z nowym facetem do łóżka. Alkohol powoduje ograniczoną świadomość naszych działań i ogranicza percepcje tego, co dzieje się wokół nas. Warto móc reagować, jeśli coś nam nie odpowiada a alkohol odbiera nam kontrole nad sytuacją.


Miłość – czasami zdarza się, że taka przygoda kończy się uczuciem i związkiem na lata. Znajdujemy kogoś przez przypadek, kto nam odpowiada i komu my odpowiadamy, ale to są wyjątki i nie należy zakładać, że z jednorazowej przygody wyklaruje się poważny związek, dlatego absolutnie nie powinno nas interesować, czy aby na pewno partner zapisał twój numer telefonu i czy jeszcze kiedykolwiek zadzwoni.


         Te kilka rad nie są jakimś wielkim odkryciem, ale często o nich zapominamy warto jednak o nich pamiętać, bo one ułatwiają nam odnalezienie się w takiej sytuacji. A jakie Wy macie rady i zasady seksu na jedną noc i o czym jeszcze warto pamiętać wchodząc w taką relacje ?


Żródła


https://kobieta.onet.pl/zdrowie/seks/seks-na-jedna-noc-kobiety-to-kochaja/23z7hpv


http://on.interia.pl/seks-i-zwiazki/news-zasady-savoir-vivre-u-na-jedna-noc,nId,444123


https://www.menshealth.pl/seks/Dziewczyna-na-jedna-noc,3614,2


 

niedziela, 10 września 2017

Dyskryminacja Kobiet ze względu na wygląd i wiek...

   


            W Polsce i w innych częściach naszego ziemskiego globu jest wiele form i środków, które dyskryminują kobiety. Mamy dyskryminacje na rynku pracy, dyskryminacje obyczajową, seksualną a nawet próby zabraniania kobietom decydowania o swoim ciele, czyli ograniczania praw kobiet do aborcji i stawiania płodu wyżej niż życie, samopoczucie kobiety.  Jednak dzisiaj chciałabym zwrócić uwagę na inną formę dyskryminacji, która często umyka nam uwadze. Dyskryminacje kobiet ze względu na wygląd i wiek . Kobieta nie ma prawa źle wyglądać, być niezadbana, mieć problemów z nadwagą. Przejaw tej dyskryminacji można zauważyć w mediach i polityce.


            W mediach, telewizji mężczyźni, dziennikarze otyli, niedbający o wygląd mogą prowadzić programy telewizyjne np. Kiedyś znanym dziennikarzem, który zasłaniał swoją tuszą  cały telewizor był Wojciech Mann. Wygląd nie przeszkadzał mu nie fajnie i bardzo szyderczo odzywać się do gości programu np. Szansa na sukces. Pozwalał sobie nieraz na niewybredne i bardzo niemiłe żarty w stosunku do ludzi skrępowanych sytuacją , którzy nie byli obeznani z mediami. Do tego możemy dodać dziennikarza Piotra Semkę oraz dziennikarza, co prawda nie telewizyjnego, ale jednak Adama Michnika, którego nawet Esbecja uważała za człowieka niechlujnego ma dodatkowo wadę wymowy, jąkanie, które nie przeszkadza mu dużo mówić …


            Z Polityków mamy np. Ryszarda Kalisza, który także chudością nie grzeszy, jednak gdyby kobieta lub kobiety chciały prowadzić program telewizyjny lub startować do parlamentu spotkałyby się z bardzo obrzydliwą oceną swojej osoby; ledwo się może podnieść z krzesła a chce programy prowadzić i być posłem bezczelna paskuda jakaś. Bo kobiety otyłe powinny schować się do mysiej dziury lub zacząć się odchudzać a nie straszyć otoczenie swoją posturą, Oprócz Doroty Wellman kobiety z nadwagą, której daleko do otyłości takiego Wojciecha Manna nie znam żadnej, która istniałaby w mediach a i tak musiała sporo wywalczyć, aby w tych mediach pracować. Pani Wellman z lego, co przeczytałam ma nadwagę z powodu problemów zdrowotnych a nie obżarstwa.


            Ta dyskryminacja dotyczy także kobiet w bardziej dojrzałym wieku, które gdy przekroczą pewien wiek są usuwane z telewizji natomiast mężczyźni mogą dłużej pracować na wizji, np. ŚP Zygmunt Kałużyński pracował w telewizji do śmierci, chociaż z tego, co słyszałam higieną nie grzeszył …


          Jak widzicie u mężczyzn toleruję się nieładny, niechlujny wygląd, tuszę, jąkanie się, seplenienie u kobiet takich wad się nie toleruję. Myślę, że jest wiele rzeczy, które feministki muszą zmienić jedną z ważnych kwestii jest dyskryminacja kobiet ze względu na wiek i wygląd.

wtorek, 20 czerwca 2017

Bądźmy bezwstydne...;-)

           Odkąd teoretycznie mamy wolną Polskę jesteśmy świadkami wielkiej nagonki na kobiety i próby ograniczenia naszych praw pod względem prawnym, ale także obyczajowym. Jesienią z tego, co słyszałam szykuję się nam nowy protest kobiet, niestety nie możemy złożyć parasolek.


          Odkąd Prawo i Sprawiedliwość wygrało wybory chcą kobietom odebrać prawo do usuwania ciąży nawet w tych trzech restrykcyjnych wypadkach, czyli zaostrzyć tzw. kompromis aborcyjny –środowiska pro life nie składają broni a Prawo i Sprawiedliwość, jako zakładnik środowiska konserwatywnego ma trudny problem do rozwiązania.


          Od 1989 roku politycy i środowiska konserwatywne chcą także cofnąć zmiany obyczajowe lansując konserwatywny model rodziny wprowadzając konserwatywną ideologię do szkół oraz walcząc z Gender.


         Nie możemy się poddać i nie możemy na tą nagonkę na kobiety pozwalać Musimy walczyć nie tylko z pro life na manifestacjach, ale i w życiu codziennym starając się być jak najbardziej wyluzowane pod każdym względem. Musimy wytoczyć wojnę pro life, kościołowi katolickiemu, środowiskom konserwatywnym a także środowisku europejskiej lewicy, która chce wszystkie kobiety ubrać w burki (patrzcie poprzedni post).


           Na pewnym blogu znalazłam bardzo ciekawy cytat Noami Wolf, która radzi kobietom, aby były bezwstydne, wyluzowane zarówno w zachowaniu, seksie, ubiorze…. Wakacje, lato  to czas w sam raz na przeprowadzenie takiej batalii poprzez ubieranie się jak najbardziej skąpo, wyzywająco … Oto cytat, który mi się spodobał;


Bądźmy bezwstydne. Bądźmy zachłanne. Szukajmy przyjemności. Unikajmy bólu. Ubierajmy, dotykajmy, jedzmy i pijmy to, na co mamy ochotę. Szanujmy wybory innych kobiet. Szukajmy takiego seksu, jakiego pragniemy i walczmy zaciekle przeciwko takiemu seksowi, jakiego nie chcemy. Znajdźmy swoje własne motywacje. A jeśli uda nam się przebić i zmienić zasady gry tak, by poczucie własnej urody nie mogło zostać zagrożone, wyśpiewajmy tę urodę, ubierzmy ją, afiszujmy się z nią, pokazujmy ją.Noami Wolf (z książki Mit urody)


           Spodobał mi się taniec pewnej dziewczyny, fajnie tańczy tak radośnie..Każda dziewczyna powinna spróbować …


https://vimeo.com/206706332

niedziela, 14 maja 2017

Dziwny paradoks...


           Dziś temat polityczny i jak najbardziej aktualny …Zastanawiam się nad dziwnym niezrozumiałym dla mnie zjawiskiem, ale zacznijmy od początku.


          Zazwyczaj osoby o poglądach lewicowych kojarzą się z ludźmi kochającymi wolność, równość, opowiadają się za równouprawnieniem kobiet, osób homoseksualnych i wszystkich wykluczonych grup społecznych. Liberałowie także kochają wolność, ale bardziej pod względem gospodarczym niż społecznym przynajmniej tak jest w Polsce.


          Natomiast konserwatyści nie cenią sobie wolności zwalczają wszystkimi możliwi sposobami. Śmiało można powiedzieć, że są wrogami kobiet, wrogami inności i chcą tą wolność innym ludziom odebrać. Często jednak są za wolnym rynkiem, ale jest to dla nich instrument do wykluczania ludzi ze społeczeństwa i ograniczenia ich zasobności majątkowej, co powoduję brak świadomości życiowej, szans na zdobycie wykształcenia i dobrej pozycji społecznej.Jacy są konserwatyści i lewica oraz liberałowie w Polsce ten temat sobie darujemy, bo chciałabym się skupić na innym problemie.


          Jest jednak jedna rzecz, której nie potrafię zrozumieć ani pojąć.Liberałowie i lewica zarówno ta europejska jak i polska chce przyjmować imigrantów islamskich, którzy tą ukochaną wolność obyczajową im odbiorą. Feministki zamiast sprzeciwiać się najazdowi islamistów na Europe, którzy już teraz Europejki gwałcą i chcą wprowadzać prawo szarijatu islamistom się nie sprzeciwiają a bywa, że ich usprawiedliwiają i każą kobietom wypracować sobie metodę postępowania wobec nowych przybyszów ze wschodu .


          Niedawno przeczytałam jak prezydent Austrii powiedział, że w krotce poproszą wszystkie kobiety Europejki, aby w geście solidarności z muzułmankami założyły burki …Tak dobrze czytacie to nie jest pomyłka, link podam wam na końcu posta .  Nie potrafię takiej postawy zrozumieć zwłaszcza wśród kobiet, feministek, które wszystko to, co osiągnęły świadomie zaprzepaszczają. Stracą przez islamistów wolność ubioru, poruszania się, a z czasem możliwość pracy zawodowej i niezależności zarówno finansowej jak i seksualnej .  Wszystko stracą na własne życzenie!


           A konserwatyści, którzy chętnie wszystkie kobiety zagoniliby do kuchni i cofnęliby zmiany obyczajowe są wrogami emancypacji kobiet sprzeciwiają się wpuszczaniu imigrantów islamskich, prawu szarijatu, burkom, choć sami chcieliby ingerować w modę i ubiór kobiet .Czy to nie jest nienormalne? Konserwatyści, którzy marzą o katolickiej wersji islamu i ograniczeniu praw kobiet nie chcę wpuszczać do swojego kraju islamistów, z którymi im po drodze a lewica, która jest za wolnością, prawami kobiet chce namawiać wszystkie Europejki do zakładania burek. Tego zrozumieć nie mogę .Może Wy mi to możecie wyjaśnić?


          A może to jest zmowa europejskich mężczyzn, którzy chcą cofnąć zmiany obyczajowe i ukrucic wolność kobiet, odebrać im prawa, ponieważ kobiety w ciągu tych 100 lat za szybko dorównują mężczyznom i z czasem przewyższa ich we wszystkich dziedzinach życia? Może to ich przeraża? To chyba byłoby jakieś wyjaśnienie tego dziwnego zjawiska, które zaobserwowałam w ostatnim czasie.


         Nie mam jednak już żadnych złudzeń, co do elit europejskich. Elity europejskie chcą islamizacji Europy, chcą ataków terrorystycznych .To świadome działanie tylko chyba dziwnie nie zdają sobie sprawy z tego, że będą wśród tych islamistów żyć i wszystkie skutki ich działań odczują, może mniej niż zwykli przeciętni obywatele, ale ograniczy to ich wolność w każdym aspekcie  ich życia.


           No cóż na to wygląda, że świat oszalał a raczej elity polityczne oszalały. Ciekawe, jaką diagnozę tym pseudo politykom postawić? Co jest celem takiego ich zachowania, takich posunięć? Teorie spiskowe mówią wiele na temat tego, co się dzieję . Nie dziwię się, że coraz częściej ludzie zaczynają w nie wierzyć, bo racjonalnie działań obecnych elit politycznych trudno wytłumaczyć, zrozumieć. A co wy o tym myślicie?


http://www.pudelek.pl/artykul/109509/prezydent_austrii_apeluje_zeby_wszystkie_kobiety_nosily_burki_to_bedzie_wyraz_solidarnosci/

wtorek, 7 marca 2017

Jutro międzynarodowy protest kobiet !


          Jutro w Polsce i 40 innych krajach takich jak; Argentyna, Australia, Honduras, Irlandia Północna, Irlandia, Izrael, Czechy, Rosja, Peru i USA odbędą się protesty kobiet pod hasłem Kobiety przeciwko przemocy władzy.


         W wielu krajach doszły do władzy partie konserwatywne np. w USA gdzie od razu zaczęli wprowadzać konserwatywne, dyskryminacyjne przepisy przeciwko kobietom np. pan prezydent Donald Trump pozbawił dotacji fundacji, które pomagały kobietom w bezpieczny sposób usunąć ciąże. W Polsce działania konserwatywnego rządu Prawa i Sprawiedliwości dobrze podsumowała jedna z przedstawicielek Partii Razem o to cytat 


"Rok rządów PiS to rok agresywnych ataków na prawa kobiet” „Po próbie drakońskiego zaostrzenia ustawy antyaborcyjnej, rząd ogranicza nam dostęp do antykoncepcji awaryjnej. Zagrożone są standardy opieki okołoporodowej. Twarzą polityki PiS wobec kobiet staje się doktor Chazan, człowiek, który zmusił pacjentkę do donoszenia — wbrew jej woli — niezdolnego do życia płodu" Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.


          Musimy zaprotestować przeciwko prawu i praktykom dyskryminacyjnym, które rządy konserwatywne chcą wprowadzać. Jest tego nie zrobimy to skończymy tak jak kobiety w Ameryce łacińskiej, które za poronienie siedzą w więzieniach 25 lat a mężczyźni mogą je bezkarnie bić i zabijać, dlatego ja protesty kobiet popieram i Wam też to radzę!


 http://noizz.pl/spoleczenstwo/miedzynarodowy-strajk-kobiet-na-dzien-kobiet-bedzie-czarna-sroda/fx4q5f6

sobota, 1 października 2016

Dziewczyny, nie brońcie "kompromisu"! Was on nie chroni -Artykuł


            W Polsce po raz kolejny rozpoczęła się dyskusja na temat aborcji.  Który to już raz? Tym jednak razem pro life chce zabijać kobiety pod płaszczykiem ochrony płodów.Ich zainteresowanie płodami kończy się w momencie, gdy następuje akt porodu, wtedy ich już nic nie obchodzi ani dziecko ani zdrowie kobiety.


           Ci osobnicy nienawidzą kobiet taka jest prawda. Jednak środowiska lewicowe, wolnościowe są  moim zdaniem w uśpieniu tak jakby niedostrzegany zagrożenia, jakby pro life traktowały, jako niegroźny margines społeczny. A to jest wielki błąd, który może się skończyć tragicznie.


            Obecnie obowiązująca ustawa antyaborcyjna zwana ironicznie kompromisem nie pozwala na to, aby kobieta miała wybór. A trzy przypadki dopuszczalności aborcji nie są respektowane, dowodem na ten fakt  są  Pacjentki prof. Chazana i Alicja Tysiąc, która straciła nieodwracalnie wzrok (podobno widzi już tylko na jedno oko a wada jest nieoperacyjna)


           Ten antyaborcyjny kompromis wymyślili mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet. Jest ich niestety zbyt wiele. Jednak dziś chciałabym przytoczyć słowa mężczyzny, który namawia kobiety, aby wreszcie się obudziły i zaczęły walczyć o swoje prawa . Myślę ,że warto go przeczytać i posłuchać , bo mąrze pisze. ;


Dziewczyny, nie brońcie "kompromisu"! Was on nie chroni


Kiedy nareszcie ogłaszacie masowy protest, chcę wesprzeć Waszą odwagę. Kiedy mówicie, że obecny "kompromis" aborcyjny to dobre rozwiązanie, chcę rozwiać Wasze złudzenia.


 Drogie Dziewczyny (z "Gazety Wyborczej" i nie tylko),


Wczoraj przeczytałem w "Gazecie", że chcecie zaprotestować przeciwko projektowi ustawy, który całkowicie zabrania przeprowadzania aborcji w Polsce. Nazywacie go "przygotowanym przez fanatyków" i nie ma tu między nami sporu.


Niech mi będzie wolno wyznać, że kiedy ogłaszacie (nareszcie!) masowy sprzeciw – jestem z Wami, bo macie słuszność. Ale kiedy niektóre z was twierdzą, że polski tzw. kompromis aborcyjny z 1993 roku "ciągle jest najlepszym rozwiązaniem" – jestem zdumiony, że macie jeszcze złudzenia.


O Was bez Was, czyli kompromis w ironicznym cudzysłowie


Jestem zdumiony, bo to przecież głównie Wy już teraz jesteście otoczone "opieką" jednej z najbardziej restrykcyjnych ustaw aborcyjnych w Europie.


Mogę zrozumieć, z jakich powodów autorzy i obrońcy tej ustawy chętnie określają ją jako "kompromisową". Za wyjątkowy sukces mogą sobie jednak poczytywać to, że same kobiety godzą się na mówienie o "kompromisie" bez ironicznego cudzysłowu. A już zwłaszcza, jeśli robią to w sytuacjach tak przełomowych dla ochrony praw kobiet w Polsce, jak dzisiejsza.


Jestem zdumiony, bo nic mi nie wiadomo o tym, aby polskie kobiety w latach 90. zawierały w tej sprawie jakiś kompromis, będąc jego stroną. Tym bardziej nie mam poczucia, aby w kolejnych latach były traktowane jako strona. Czy Wy czułyście się stroną wtedy? A czujecie się nią dzisiaj?


"Kompromis" bez gwarancji


Jestem zdumiony, bo to przecież Wy wiecie – znacznie lepiej niż ja – że ta jedna z najbardziej restrykcyjnych ustaw w Europie okazuje się w działaniu jeszcze bardziej restrykcyjna niż na papierze.


Czy niektóre z Was ciągle myślą, że mają prawo do aborcji w trzech wyjątkowych przypadkach dopuszczonych ustawą? Formalnie może tak. W istocie często go przecież nie mają, choćby i któryś z "trzech przypadków" na aborcję pozwalał.


To przecież Wy lepiej znacie i rozumiecie dramat pacjentek dr. Chazana. Słyszałyście więcej o kobietach odsyłanych od szpitala do szpitala czy o skandalicznych przypadkach tzw. ogólnych klauzul sumienia, skutkujących np. tym, że z mapy Podkarpacia znikły szpitale, w których kobieta mogłaby legalnie usunąć ciążę.


Państwo, które w latach 90. zafundowało Wam ten "kompromis", nie dało Wam jednocześnie żadnych gwarancji, że będzie go strzec.


Gwarancji mogą Wam za to udzielić tzw. obrońcy życia – od lat robią wszystko, aby nawet to resztkowe prawo do aborcji w sytuacjach nadzwyczajnych pozostało fikcją. Rozzuchwalili się, bo wiedzą, że może i państwo nadało temu "kompromisowi" formę, ale to oni napełniają go na co dzień treścią.


Nie chcą aborcji, ale z zapobieganiem też walczą


Robią to nie tylko w kwestii aborcji. Pamiętacie jeszcze, że częścią "kompromisu" było m.in. wprowadzenie do szkół edukacji seksualnej?


Zapewne nie tylko Wy rozumowałyście wtedy i później logicznie: skoro "obrońcy życia" z taką odrazą mówią o aborcji, to zgodzą się na to, co mogłoby realnie ograniczyć jej skalę – czyli powszechną edukację seksualną i ułatwienie dostępu do antykoncepcji, w tym także pigułek "po".


Daliśmy się wszyscy zrobić na szaro: w walce z rzetelną, dostosowaną do wieku edukacją seksualną oraz profilaktyką "obrońcy życia" są nie mniej zajadli niż w forsowaniu całkowitego zakazu aborcji. Przestrzeganie także tej części "kompromisu" nigdy ich nie interesowało.


Zważywszy na to, czego się dziś dowiadują i nie dowiadują uczniowie na lekcjach tzw. wychowania do życia w rodzinie, trzeba przyznać, że "obrońcy życia" znów okazali się diabelnie skuteczni. Znów: znacznie skuteczniejsi niż samo państwo. Czy to Wam czegoś nie mówi o tym "kompromisie"?


Obrońcy życia skrzykują się sprawniej


Presja tzw. obrońców życia na to, aby drogą ustawy odebrać Wam resztki praw w kwestii aborcji, jest zjawiskiem stałym. Pomysły zaostrzenia ustawy, z których każdy zagraża zdrowiu i życiu polskich kobiet, co jakiś czas przerabiamy na nowo.


To nie jest anomalia – to jest stały element krajobrazu. To nie jest ponawiany atak z prawej flanki na "kompromis" aborcyjny – to jest efekt działania tego "kompromisu". Dzieje się to wszystko także dlatego, że moralnego szantażu tzw. obrońców życia politycy ciągle bardziej się boją niż Waszego gniewu. Będzie dla nas wszystkich lepiej, kiedy to się zmieni.


"Obrońcom życia" jedno trzeba przyznać: do narzucania innym swoich przekonań skrzykują się dotąd znacznie skuteczniej niż polskie kobiety do obrony własnych praw. To, że lada moment nawet fikcja "kompromisu" może się nie ostać, jest dla nas wszystkich groźne. Jednak to, że niektóre z Was są gotowe dzisiaj protestować, broniąc jednocześnie owej fikcji, jest zdumiewające.


Brońcie się i bądźcie dzielne


Przyjmijmy na moment, że ten "kompromis o Was bez Was" wcale nie służył temu, żeby Was zdyscyplinować i zagonić do kąta. Może ci, którzy ów "kompromis" ustalili, naprawdę liczyli, że w tym kącie prawdziwi wrogowie kobiet Was nie znajdą i nie będą czyhać na resztkę Waszych praw.


Problem polega na tym, że Wasi wrogowie od początku ani myśleli tego "kompromisu" przestrzegać. Zacierali ręce, gdy ustawa okroiła Wasze prawo wyboru do minimum, a o to, by ograniczać je do zera, dbają już sami. Kiedy tylko dostrzegali w parlamencie – tak jak dziś – bardziej sprzyjający układ planet, do deptania "kompromisu" rzucali się na wyprzódki. Swoją drogą nie ma co udawać, że się z takimi zamiarami jakoś przesadnie kryli.


Dzisiejsze sejmowe i medialne paroksyzmy wokół aborcji budzą Wasz uzasadniony lęk. Mają jednak pewną zaletę: możecie się w tej kwestii pozbyć iluzji. "Kompromis", którego część spośród Was chce bronić, nie działa. W powietrzu wisi inne pytanie: co Wy na to?


Dziewczyny, nie pozwalajcie się już zagonić do narożnika. Dzisiaj widać już doskonale, że to, czego niektóre z Was są gotowe bronić jako szlachetnej idei, nie broni Was przed zakusami fanatyków wcale a wcale. A zatem nie brońcie tego "kompromisu" i Wy – brońcie siebie i bądźcie w tym dzielne.


Dziewczyny (z "Gazety Wyborczej" i nie tylko) – powodzenia! I w najbliższy poniedziałek, i każdego następnego dnia.


Autor;Mateusz Zimmerman


http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/dziewczyny-nie-broncie-kompromisu-was-on-nie-chroni-komentarz/r8ytpn